Rodzaje smogu – smog londyński i smog typu Los Angeles

Smog londyński

Problem zanieczyszczonego powietrza i jego szkodliwego wpływu na nasze zdrowie powraca rokrocznie wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę, że smog niejedno ma imię i zagraża nam nie tylko występujący w okresie jesienno-zimowym klasyczny smog typu londyńskiego, ale również – choć w mniejszym stopniu – smog typu Los Angeles.

Szukając odpowiedzi na pytanie, czym różnią się od siebie te dwa rodzaje smogu, cofnijmy się do 1952 roku. To wtedy właśnie Londyn spowiła gęsta, żółto-czarna mgła, która utrzymywała się nad miastem od 5 do 9 grudnia. Zjawisko, okrzyknięte wielkim londyńskim smogiem, pochłonęło w sumie ponad 12 tys. ofiar. Przyczyną ich śmierci była w większości ostra niewydolność dróg oddechowych.

Smog typu londyńskiego

Smog zniknął tak nagle, jak się pojawił. Jak ustalili naukowcy, przyczyną jego powstania był gwałtowny wzrost stężenia pyłu zawieszonego (PM 2.5 i PM10) oraz dwutlenku siarki, połączony z wystąpieniem specyficznych warunków atmosferycznych (tzw. inwersji temperatur), uniemożliwiających rozproszenie zanieczyszczeń i powodujących zatrzymanie szkodliwych substancji na poziomie zabudowań mieszkalnych.

Podobna sytuacja, na szczęście o mniejszym natężeniu, cyklicznie ma miejsce również w Polsce. Smog typu londyńskiego charakterystyczny jest bowiem dla umiarkowanej strefy klimatycznej, z wilgotną jesienią i chłodną zimą, a co za tym idzie – trwającym od listopada do lutego sezonem grzewczym. W okresie tym w większości polskich dużych miast oraz aglomeracji, a także miejscowościach usytuowanych w dolinach i kotlinach, poziom smogu typu londyńskiego (nazywanego także smogiem klasyczny lub kwaśnym), znacznie przekracza dopuszczalne normy.

Smog typu Los Angeles

Ze smogiem fotochemicznym, składającym się głównie z tlenków węgla, azotu i węglowodorów, jako pierwsze – na dużą skalę – miało do czynienia amerykańskie miasto Los Angeles. Dlatego też ten rodzaj smogu określany jest często mianem smogu typu LA. W przeciwieństwie do smogu typu londyńskiego, smog fotochemiczny występuje przede wszystkim w strefach subtropikalnych, w miesiącach letnich. Najbardziej daje się we znaki mieszkańcom gęsto zabudowanych miast – o dużym natężeniu ruchu – podczas upalnych, słonecznych i bezwietrznych dni.

Smog typu Los Angeles powstaje bowiem na skutek reakcji zachodzących pomiędzy tlenkami azotu i węglowodorami, pochodzącymi ze spalin samochodowych, a światłem słonecznym. Ich produktem są silne utleniacze, między innymi bardzo szkodliwe dla ludzi ozon i formaldehyd.

Smog w Polsce

W Polsce zmagamy się głównie z klasycznym smogiem typu londyńskiego. Coraz częściej jednak w miastach takich jak Kraków, Warszawa, Katowice lub Wrocław, w okresie letnim daje o sobie znać smog typu LA. Dlatego tak ważne jest, aby planując miejską przestrzeń unikać gęstej zabudowy, dążyć do stopniowego ograniczenia ruchu miejskiego, a dodatkowo – zaopatrzyć się w dobrej jakości maski antysmogowe, nie tylko filtrujące, ale również neutralizujące cząstki pyłu, wirusy i bakterie.