Maska antysmogowa na rower – jaką wybrać?

U-mask-uniwersalna-maska-antysmogowa

Poruszanie się po mieście rowerem pozwala nie tylko oszczędzić czas, uniknąć stresu związanego z korkami, ale też korzystnie wpływa na zdrowie. Jazdę na rowerze najlepiej uprawiać regularnie. Co jednak zrobić, gdy smog na to nie pozwala? Rozwiązaniem może być maska antysmogowa na rower. Dlaczego warto ją zakładać i jaką maskę na rower wybrać?

Zanieczyszczenie powietrza a rower

Smog dokucza nam nie tylko w sezonie grzewczym. Coraz częściej wiosną, a nawet latem przekraczane są poziomy zanieczyszczeń powietrza i to nie tylko w centrach wielkich miast. Nawet osoby, które nie są przekonane co do szkodliwego działania smogu na nasz organizm, potwierdzą, że do aktywności fizycznej na tak zwanym “świeżym powietrzu” zniechęca chociażby jego zapach. Tym samym aspekty zdrowotne jazdy na rowerze zaczynają być dyskusyjne.

Nie każdy ma czas, aby co dzień wybrać się do często odległego lasu, w którym możemy odpocząć od zanieczyszczeń. Dlatego złotym środkiem może stać się maska na rower. Niekoniecznie taka, która jest reklamowana jako maska dla sportowców, tylko taka, która nie tylko filtruje powietrze, ale robi to wystarczająco szybko i również deaktywuje zanieczyszczenia lub nas od nich oddziela. Dlaczego? Aby odpowiedzieć na to pytanie, przyjrzyjmy się, co dzieje się w naszym organizmie, gdy jeździmy na rowerze.

Jazda na rowerze – zdrowotne korzyści

Jazda na rowerze poprawia wydolność naszego organizmu i pojemność płuc. Oddychamy intensywniej i głębiej, wtłaczając do nich więcej powietrza. Krew jest lepiej dotleniona, spalamy kalorie i energię początkowo z glukozy, a następnie z kwasów tłuszczowych. Dzięki temu chudniemy.

Z każdym przejechanym kilometrem obniża się we krwi poziom kortyzolu, zwanego hormonem stresu, a wzrasta poziom endorfin, które poprawiają nastrój. Im dalej przejedziemy na jednośladzie, tym mocniejsze stają się nasze mięśnie. Jeśli będziemy przejażdżki rowerowe regularnie powtarzać, mamy szansę obniżyć poziom cholesterolu LDL we krwi i ochronić się przed miażdżycą. Jazda na rowerze wpływa na nasz metabolizm oraz na sen – łatwiej zasypiamy, później odczuwamy skutki zmęczenia.

A teraz wyobraźmy sobie, że wraz z powietrzem wprowadzamy do naszego organizmu poprzez płuca smog, w którym znajduje się rakotwórczy pył zawieszony, czy szkodliwe związki chemiczne typu tlenek azotu czy tlenek siarki. Wdychanie ich może prowadzić między innymi do podrażnienia gardła, krtani, astmy i wielu poważniejszych chorób. Noszenie maski antysmogowej jest więc koniecznością. Niestety nadal wiele osób tego nie robi, ponieważ nie chce “wzbudzać sensacji”, zakładając sportową maskę o specyficznym designie. Ktoś mógłby powiedzieć, że zamiast jeździć w maskach na rowerze, można zawsze wybrać się do siłowni, ale nie zastąpi to wiatru we włosach czy pięknych widoków, jakich możemy doświadczyć. A poza tym – po co rezygnować z przyjemności, skoro wystarczy odpowiednio się przed smogiem zabezpieczyć?

Maska antysmogowa na rower – konieczny kompromis?

Maski na rower zaliczane są do masek sportowych. Powstały one w odpowiedzi na dyskomfort, jaki odczuwali klienci podczas jazdy rowerem w uniwersalnych maskach antysmogowych. Szybszy oddech sprawiał, że maski nie nadążały filtrować powietrza. Poza tym te miejskie nie przylegały wystarczająco dobrze, co było warunkiem koniecznym ich prawidłowego działania. Tak powstały maski neoprenowe z rzepami lub inne elastyczne, przylegające ściśle do twarzy, z więcej niż jednym wentylem odprowadzającym zużyte powietrze i wilgoć.

Pozornie problem został rozwiązany, jednak nie wzięto pod uwagę faktu, że komfort oddychania to przede wszystkim zastosowany w maskach filtr, jak i krój, a niekoniecznie kolejny zawór czy wyszukany design. Maski sportowe ściśle przylegające do twarzy nie są komfortowe w trakcie jazdy na rowerze. Filtr w nich zastosowany szybko się wypełnia i brzydko pachnie. Nie każdemu odpowiada również futurystyczny wygląd maski na rower, a ścisłe przyleganie sprawia, że skraplające się powietrze prowadzi do zawilgocenia maski lub rozmazuje makijaż. Na szczęście obecnie możemy wybrać takie maski, które nie powodują wyżej wspomnianych niedogodności.

Jaką maskę na rower wybrać?

    Na co zwrócić uwagę, żeby dobrze wybrać maskę na rower?

  • Nie musi się ona nazywać maską sportową. Co więcej – nie musi też nazywać się “maską antysmogową na rower”. Może to być maska uniwersalna, jeśli zastosowano w niej odpowiedni filtr.
  • Powinna mieć filtr biologiczny, który nie tylko wyłapuje pyły, ale także niszczy drobnoustroje.
  • Powinna wytwarzać pole elektrostatyczne, które przyciąga zanieczyszczenia, bo wtedy nie będzie musiała być aż tak szczelna.
  • Jeśli nie będzie musiała być aż tak szczelna, to będzie nie tylko maską na rower, ale również komfortową maską na co dzień.

Proponowane maski antysmogowe na rower