Jaki sport uprawiać zimą, by nie stracić kondycji?

Sport w zimie a smog

Miłośnicy zimowego szaleństwa z utęsknieniem czekają na pierwszy śnieg, niestraszny jest im także szczypiący w uszy mróz. Co jednak, jeśli nie należymy do ich grona i pogoda za oknem skutecznie zniechęca nas do podejmowania jakiejkolwiek aktywności fizycznej? Podpowiadamy, jaki sport w zimie uprawiać, aby utrzymać formę i jak najlepiej zadbać o naszą kondycję.

Według specjalistów, brak motywacji to pierwsza i najważniejsza przyczyna naszego zimowego lenistwa. Klucz do sukcesu tkwi więc w tym, aby sport w zimie dostarczał nam nie tylko odpowiedniej dawki ruchu, ale również – sprawiał przyjemność. Dlatego tak ważne jest, aby postawić na taką dyscyplinę sportu, która będzie jak najlepiej dopasowana do naszych oczekiwań i możliwości.

Sport w zimie da się lubić

Możliwości jest wiele. Począwszy od ćwiczeń, które możemy wykonywać samodzielnie, bez wychodzenia z domu, po zorganizowane treningi na siłowni lub w pobliskim klubie fitness. Dokonując wyboru zastanówmy się więc w pierwszej kolejności, ile czasu możemy poświęcić na sport w zimie oraz czy lubimy ćwiczyć samotnie, czy w grupie?

Joga, pilates lub stretching będą odpowiednie dla osób, którym zależy nie tylko na wzmocnieniu i uelastycznieniu mięśni ciała, ale także na odciążeniu kręgosłupa i obniżeniu poziomu stresu. Ten rodzaj aktywności nie wymaga specjalistycznego sprzętu. Z powodzeniem możemy więc ćwiczyć zarówno pod okiem doświadczonego trenera, jak i we własnym salonie – wystarczy mata, wygodny dres i płyta DVD z instruktażem ćwiczeń.

Jeśli chcemy natomiast zrzucić przed wiosną zbędne kilogramy oraz zwyczajnie potrzebujemy się zmęczyć, to postawmy na siłownię. Korzyści z rozpoczęcia treningu siłowego jest wiele. Oprócz poprawy kondycji zdrowotnej i szczupłej, umięśnionej sylwetki, oczekiwać możemy również pozytywnego wpływu ćwiczeń na naszą psychikę. Poprzez przezwyciężanie swoich słabości podczas treningu oraz przebywanie w grupie, wzmacniamy poczucie własnej wartości i pewność siebie, co niewątpliwe przełoży się na nasz nastrój. Co ważne, niemal w każdym klubie liczyć możemy na opiekę trenera lub instruktora, który oprowadzi nas po siłowni oraz pokaże nam, jak właściwie wykonywać ćwiczenia na danym sprzęcie.

Na parkiecie, na rowerze a może biegiem?

Co jednak w przypadku, gdy bieżnie, orbitreki oraz inne stacjonarne przyrządy siłowe nie są dla nas ciekawą alternatywą, a zajęcia fitness wydają nam się nudne i monotonne? Wybierzmy alternatywne formy ruchu. Kurs tanga, tańca towarzyskiego, salsy lub modnego pole dance to doskonała propozycja dla tych, którzy chcą aktywnie spędzić zimowe wieczory, a przy okazji – poznać nowe osoby i zwiększyć w organizmie poziom endorfin, nazywanych hormonami szczęścia.

Oczywiście, są wśród nas i tacy, którzy preferują – bez względu na porę roku – aktywność fizyczną na wolnym powietrzu, pod tak zwaną chmurką. Jeśli więc bieganie lub jazda na rowerze w zimie, pomimo temperatury poniżej zera oraz wszechobecnego w sezonie grzewczym smogu, sprawiają nam frajdę, nie rezygnujmy z tych aktywności. Zadbajmy jednak o to, aby zaopatrzyć się w odpowiedniej jakości maskę antysmogową, która ochroni nas podczas treningu przed szkodliwymi skutkami zanieczyszczenia powietrza. Postawmy na model nie tylko pochłaniający, ale również eliminujący pyły, spaliny, bakterie, wirusy i alergeny. Dzięki temu zyskamy pewność, że hasło: sport to zdrowie, również zimą będzie aktualne.

O maskach antysmogowych na rower również przeczytasz na naszym blogu.